Viñales. Zapach tytoniu.


Viñales słynie z plantacji tytoniu. My poszliśmy jak zwykle swoją drogą i trafiliśmy do sortowni tytoniowych liści.


W centrum doliny, w małym biało – niebieskim domku, mieści się fabryka pachnąca suszonym tytoniem. W sporej, tętniącej życiem i kobiecą energią hali, liście są czyszczone, prostowane i przenoszone do suszarni. Następnie trafiają pod prasę i do lnianych, ręcznie zszywanych worków. Gotowe na eksport. Ciekawe to miejsce także przez wzgląd na kult Che Guevary i Fidela. Portrety, sentencje na ścianach i ogólny klimat nie dają zapomnieć, że jesteśmy na Kubie.

 

 

 

Wybrane dla Ciebie

Plaza Vieja. Co tu robi kogut i jak pić piwo na metry?