Valletta. Miasto mistrza


Valletta. Stolica Malty, miasto znajdujące się na liście UNESCO, jako jedno, z najbardziej zagęszczonych pod względem zabytków.


Jaka jest Valetta? Brzmi jak pytanie o dostojną damę. I faktycznie, dla mnie ma w sobie coś kobiecego… Valletta czyli Miasto Mistrza dosłownie i w przenośni bo powstało dzięki inicjatywie wielkiego mistrza joannitów – Jean’a Parisot’a de La Valette, dwa, bo po prostu chce się tam być i wracać. 320 zabytków, na 91 km, to spory wynik i żeby zobaczyć przynajmniej część, poczuć klimat miasta, zapamiętać smaki, zapachy, uwiecznić ciekawe kadry należy przeznaczyć dni kilka. Może właśnie zapach, może nieodkryte zakamarki, melodię ulicznego gawru (głównie włoską, bo Valetta jest włoska, na każdym kroku), jednocześnie dużą dynamikę i spokój graniczący z lenistwem. Odkrywam po kolei miejsca, kościoły, uliczki, muzea, parki, ogrody, port i forty, które niewątpliwie stanowią o burzliwej historii Malty. Główna ulica Valletty to Republic Street, zaczynająca się przy bramie miejskiej, kończąca pod murami Fortu św. Elma. Nawet jeśli prosta i do celu, gubię się w przecznicach, wszędzie jest coś ciekawego, wszędzie inna perspektywa. Herb Valletty to lwica. I tę lwicę widać. A oprócz lwicy, sowę, delfina. Bogata symbolika i bardzo oryginalnie uwieczniona, w kołatkach. Kołatki to znak charakterystyczny Malty, ale największe skupisko, mam wrażenie znajduję w jej stolicy. Są piękne i zdobią maltańskie domy. Oprócz symboli zwierzęcych przedstawiają różnego typu maszkarony. Nie należą do najtańszych ale warto mieć taką pamiątkę z podróży. U mnie na drzwiach wisi sowa, wzbudza ogólny zachwyt i kołatanie:) Równie fajne są skrzynki na listy, tabliczki powitalne i numery domów. Trochę kojarzą się z azulejos. Taka skrzynka, bądź numer są wykonywane na zamówienie. Jeśli ktoś na Malcie spędza dłuższy czas, bo zamówień mnóstwo.

Valletta

 

 

 

 

 

Wybrane dla Ciebie
Rabat

Rabat. Muzeum kapeluszy i rzymskich wykopalisk

kenia praktycznie

Kenia bez tajemnic. Praktycznie. Część 1