Plaza Vieja. Co tu robi kogut i jak pić piwo na metry?


Jedni się zgodzą, inni nie, dla mnie Plaza Vieja to serce Hawany. Zajrzyjcie do środka… 🙂


Jak pisać o Hawanie to tylko dobrze, bo miejsce to najbardziej magiczne na Kubie, choć ta zwiedzona wszerz i wzdłuż. No dobrze, oprócz plaż, błękitnej wody i piasku jak mąka, które w mojej wizji podróżniczego świata zawsze będą numer jeden 🙂 Kiedy wyjeżdżasz z Hawany, masz swoje ulubione miejsce, miejsce do którego chcesz a nawet musisz wrócić…kiedyś. Jak zwiedzać? Powoli, dokładnie, leniwie i wnikliwie. Zatrzymać się, popatrzeć, posłuchać, zajrzeć w każdą dziurę, bo Hawana zaskakuje na każdym kroku. Pisałam o Floridicie i Hemingway’u, bo w Hawanie trzeba skosztować słynnego Daiquiri  http://blogopodrozach.pl/floridita-zapach-historii-i-rumu/. Dziś trochę o Plaza Vieja. Dlaczego serce Hawany? Bo to najpiękniejszy plac miasta, skupiający oprócz barokowej, secesyjnej architektury, wszystko co mieszkańcom Hawany bliskie, muzykę, jedzenie i śpiew. Założony w 1587 Plaza Vieja (Stary Plac), do XVII wieku był najbardziej w Hawanie znaczącym miejscem w kwestii handlu. Dziś jest miejscem tętniącym życiem, placem wokół którego, niczym w zaklętym kręgu ustawiono restauracje, kawiarnie, skupiające tubylców i turystów od wczesnych godzin porannych do późnej nocy. Stojąc z boku ma się wrażenie kompletnego błogostanu, slow life, o który tak bezskutecznie walczymy w Europie. Dzień zaczyna zapach pieczywa i kawy, głosy dzieci biegnących w mundurkach do szkoły i nawoływanie sprzedawców, równie pachnącej świeżością prasy. Gdzie na kawę? Do Cafe el Escorial. Kultowe miejsce o pięknych i starych wnętrzach. Rodzinny interes dla uzależnionych od kofeiny i ciastek.

A co powiecie jeśli pijąc kawę można zobaczyć lekcję wf-u na świeżym powietrzu? Tak, na Plaza Vieja maluchy często odbywają zajęcia z gimnastyki. Dziewczynki wykonują ćwiczenia, chłopcy grają w piłkę. Albo lody podawane w łupinach kokosa, sprzedawane z wózka.

Zdjęcie poniżej przedstawia koguta 🙂 Nie byle jaki to kogut bo bardzo wpisujący się w kulturę nie tylko Hawany. Majestatyczny, stanowczy, silny wizerunek koguta, jako macho. “Umieszczona na nim kobieta jest to rodzaj przypowieści, odniesienie do codziennych dynamiki, ale tak naprawdę, dla mnie, jest to kobieta, która trzyma lejce, która posiada rzeczywistą kontrolę” – tak o swojej pracy mówi twórca, Roberto Fabelo. Erotyzm, alegoria, barok…Faktycznie, skąpany w słońcu brunatny brąz prezentuje się okazale i zmysłowo. Wracając do Plaza Vieja i jej kulinarnych pokus, markizy w paski obecne na zdjęciu kryją rewelacyjne miejsce na lunch, tapas i drinka. Chillout w pełnej postaci i widok na cały plac.

Po prawej stronie od koguta, pod arkadami mieści się następne miejsce, które skupia miłośników salsy (muzyka na żywo), pysznego jedzenia (owoce morza i mięsa z grilla ) i piwa przez duże P. Factoria, to browar i warzelnia. Warto wejść do środka, zobaczyć wielkie, mosiężne kadzie, posłuchać o procesie warzenia piwa. Restauracja dysponuje ich olbrzymim wyborem i są pyszne. Pomimo, że nie należę do piwoszy, wieczór spędzony nad kufelkiem i genialnymi, grillowanymi owocami morza bezcenny 🙂 W Factorii piwo podaje się dosłownie na metry. Złoty napój dostajecie w metrowej menzurce + kufle. Tak wygląda ten zaklęty krąg, jeszcze na trzeźwo:)

Ps. Co jeszcze można robić na Plaza Vieja? Można zajrzeć do Planetarium aby zobaczyć 6500 gwiazd oraz interaktywne wystawy o wszechświecie (śr-sob 9.30 – 17.00). Można zobaczyć panoramę Starej Hawany, wyświetlaną na parabolicznej powierzchni, na wysokiej na 35 metrów wieży w Camara Oscura (codziennie od 9.00 – 17.20). Można zrobić sobie zdjęcie z ubranymi na kolorowo Kubankami, zjeść pysznego pączka i lody lub odwiedzić bibliotekę publiczną. Można też po prostu obserwować i wchłaniać ten niesamowity klimat.

Ps. Jeśli chcecie posłuchać prawdziwej kubańskiej muzyki wejdźcie do Cafe Taberna (zdjęcie w nagłówku). Kultowa, historyczna restauracja dedykowana Bennemu More (uznawany za jednego z najważniejszych kubańskich piosenkarzy i kompozytorów wszech czasów ).  Son del Trópico, Buena Vista Social Club, Septeto Matamoros to uczta dla zmysłów. Wieczory organizowane są codziennie. W cenie pyszne jedzenie, koncert. Obowiązkowy odpowiedni strój 😉

 

 

Wybrane dla Ciebie

Mactan. Co oprócz plaż i podwodnego świata?

Viñales. Zapach tytoniu.