Kenia bez tajemnic. Praktycznie. Część 1

safari kenia


Kenia. Marzenie wielu. Ale jest to również podróż, do której trzeba zaczać się przygotowywać kilka miesięcy przed wyprawą. Wpis o tym co koniecznie musicie załatwić przed wyjazdem i jak zadbać o siebie w trakcie pobytu w Kenii.


Pierwsze i najważniejsze – szczepienia. Wyjeżdżając nie liczcie na szczęście. Kenia to kraj, który w swojej higienie pozostawia wiele do życzenia. Również w hotelach! Brak wody zdatnej do picia, średnie warunki sanitarne w kuchni i po prostu mentalność kenijczyków to czynniki, które zmuszają do zachowania ostrożności.

Kenia. Zaszczep sie!

Szczepienia zalecane to: tężec, dur brzuszny, wirusowe zapalenie wątroby typu A i B (tzw. WZW), wścieklizna, żółta febra (żółta gorączka) i oczywiście malaria.

Na malarię szczepionki nie ma. Jeśli chcemy się odpowiednio zabezpieczyć należy przyjmować stosowne leki (malaron) przed, w trakcie pobytu i po przyjeździe. W większości hoteli są moskiniery ale są również komary. Preparaty typu OFF nie wystarczą. Wybierając się na safarii, w głąb lądu lub spędzając wieczory poza hotelowym pokojem nie powinno się bagatelizować tej groźnej w skutkach choroby.

Gdzie się szczepić?

Polecam stronę SZCZEPIENIA DLA PODRÓŻUJĄCYCH. Znajdziecie tutaj mnóstwo informacji o obowiązujących w poszczególnych krajach szczepieniach, charakterystykę chorób tropikalnych i sposoby zapobiegania oraz wykaz placówek dla wszystkich województw.

http://www.szczepieniadlapodrozujacych.pl/

Udając się do swojej placówki stosunkowo wcześniej dostaniecie plan szczepień, który zdążycie zrealizować do wyjazdu. Szczepienia niestety są płatne i nie należą do tanich. Myślę jednak, że ochrona jakie zapewniają (niektóre na całe życie, inne kilka lat) a także bezpieczne podróżowanie nie tylko po Kenii, rekompensują wydane pieniądze. Są również choroby, które mogą kosztować nas kalectwo a nawet utratę życia. Wszystkie choroby tropikalne są bardzo trudne, bolesne i długotrwałe w leczeniu. Warto o tym pomyśleć…

Co na miejscu?

  1. Pij wodę tylko z butelki!
  2. Myj zęby i twarz z butelką wody w dłoni.
  3. Przez pierwsze kilka dni nie jedz surowych warzyw owoców. Tylko potrawy gotowane! Nasza flora bakteryjna jest inna, pozwól przyzwyczaić się żołądkowi.
  4. Nie pij drinków z lodem! Prawie zawsze jest to woda kranowa.
  5. Podróżując unikaj przypadkowych zbiorników nawet do mycia rąk.
  6. Nie jedz poza hotelem z tzw. lokalnych straganów
  7. Będąc poza hotelem używaj często odkażacza do rąk
  8. Z publicznych toalet korzystaj naprawdę w nagłych wypadkach. Najlepiej z asystą.
  9. Zabierz apteczkę. Środki na problemy żołądkowe, leki przeciwgorączkowe, plastry przeciwoparzeniowe, plastry opatrunkowe, leki przeciwbólowe. W razie potrzeby zdobycie ich okazuje się wielkim wyzwaniem.
  10. Ubezpiecz sie. Sam albo przez biuro, z którym podróżujesz (tu dobrze przeczytaj warunki ubezpieczenia, w razie potrzeby wykup dodatkowe)
  11. Zachowaj środki ostrożności. Nie opuszczaj hotelu po zmroku. Nie podróżuj samotnie. Kenia nie jest krajem bezpiecznym!
  12. Unikaj kontaktu fizycznego z przypadkowymi ludźmi. Niestety wielu z nich jest nosicielami różnych chorób. Czasem niewielkie zadrapanie może być przyczyną tragedii.
  13. Unikaj kontaktu z bezpańskimi zwierzętami. Wścieklizna!
  14. Pilnuj cennych przedmiotów. Nie noś przy sobie pieniędzy.
  15. Zachowaj szacunek dla zwyczajów, religii i przyrody kraju, w którym przebywasz.

Postaraj sie o wizę!

Do Kenii wiza jest obowiązkowa. Obecnie wniosek można składać przez internet poprzez stronę: http://evisa.go.ke/evisa.html

Cały proces przebiega szybko, wizę dostaniemy do trzech dni roboczych. Jej koszt to około 60 USD (z opłatą transakcyjną). Wiza turystyczna jest ważna 90 dni.

Zapamiętaj Adres Ambasady Polskiej w Kenii!

AMBASADA POLSKA W KENII

Kabarnet Road Nairobi,
P.O. BOX 30086
Tel. 00254/2/56-62-88(9), fax. 00254/2/56-25-88

Posiadaj ważny paszport…minimum 6 m-cy przed wylotem!

Kenia.Trochę przydatnych informacji:

Kiedy jechać? Sezon turystyczny przypada na grudzień i styczeń oraz od czerwca do października.
W lipcu i sierpniu najlepiej jest wybrać się na safari, natomiast najlepsze warunki do nurkowania przypadają na miesiące styczeń – listopad.
W czasie długiej pory deszczowej – górskie parki i rezerwaty są zamknięte. Pora deszczowa ma swoje zalety, krótkotrwałe deszcze zdarzają się wieczorami, soczysta zieleń zachwyca zapachem i świeżością, ceny za nocleg spadają. Nie ma tylu turystów co w sezonie. Ja spędziłam w Kenii listopad. Polecam:)

Waluta. Walutą Kenii – jest szyling kenijski – KSH.
Należy pamiętać, że banki czynne są w tygodniu w godzinach 9.00-15.00. Wymiany walut można dokonać w większości hoteli, w hotelach wyższej klasy kantory czynne są przez całą dobę. Euroczeki przyjmowane są rzadko, mogą być problemy z wymianą starych banknotów o nominale 100 USD. Ponadto, gotówkę można wypłacać z bankomatów za pomocą karty VISA lub rzadziej Mastercard/Access.
Do niedawna waluta kenijska była niewymienialna, obecnie można wywozić do 100 tys. Ksh.
Za usługi turystyczne (hotele, wypożyczenie samochodu, safari) bez problemów można płacić wyżej wymienionymi kartami płatniczymi.

Elektryczność. Łącza elektryczne odpowiadają normom brytyjskim (prąd zmienny 220-240 V), należy posiadać specjalną nakładkę (ponieważ wtyczki są takie jak w Wielkiej Brytanii – z trzema bolcami), jeżeli chce się korzystać z własnych urządzeń, np. ładowarek do aparatów telefonicznych.

Telefony. Telefony komórkowe polskich operatorów działają bezproblemowo.
Z Polski do Kenii dzwoni się wybierając nr 00-254 oraz nr kierunkowy danej miejscowości (bez zera).
Z Kenii do Polski dzwoni się przez 0048 lub +48

Czas. Różnica w czasie pomiędzy Polską a Kenią zimą wynosi 2 godziny, natomiast latem 1 godzinę naprzód.

Fotografowanie. Nie wolno fotografować ludzi bez ich wcześniejszej zgody. Fotografowanie krajobrazów i zwierząt nie stanowi problemu. Zakaz fotografowania obowiązuje na lotniskach, w portach, na mostach oraz innych miejscach uchodzących za strategiczne. Nie wolno fotografować żołnierzy, policjantów i posterunków policji. Konsekwencją są wysokie kary. Kocham robić zdjęcia. W Kenii niestety wielokrotnie spotkałam się z wrogim ku temu nastawieniem a nawet agresją.

Czego nie wolno wywozić z Kenii? Potężne kary!

zwierząt, ptaków, płazów, gadów

skorup żółwi, preparowanych motyli

roślin

kości słoniowej i innych trofeów zwierzęcych

muszli, koralowców

medykamentów na bazie sproszkowanego rogu nosorożca i kości dzikich kotów

Znajdź przewodnika!

Chcesz mieć gwarancję udanych wakacji? Postaraj się o przewodnika już w Polsce. Wejdź na fora, popytaj znajomych, poczytaj opinie. Na miejscu aż roi się od tzw. beach boys’ów oferujących wycieczki. Więcej o tym jak to zrobić, jak nawiązać kontakt, dokonać formalności „na odległość” oraz jak przygotować się do safarii (i jak bezpiecznie z niego wrócić;) piszę tu: http://blogopodrozach.pl/safari-kenia-bez-tajemnic-czesc-2/

Wybrane dla Ciebie
  • Daleko niedaleko

    Hejka, mam sporo uwag do Twoich porad w tym przypadku, bo mam trochę wrażenie, że czytam o innej Kenii niż ta, w której mieszkam przez ponad dwa lata w sumie 😉
    – szczepienie na żółtą febrę nie jest obowiązkowe przy wjeździe do Kenii, jedynie zalecane 😉 Spokojnie można wjechać bez żółtej książeczki.
    – we wszystkich hotelach, w których pracuję, kostki lodu robione są z wody pitnej a nie kranówki (z kranówki byłyby niebezpieczne a w dodatku kranówka najczęściej jest słonawa więc nawet nie smakowałoby to zbyt dobrze).
    – Kenijczycy dużą wagę przywiązują do mycia rąk, w każdej lokalnej knajpce jest kran i mydło, a często nawet przynoszą dzbanek z wodą i mydło do stolika 😉
    – jedzenie na ulicy również nie jest problemem, szczególnie, że są to potrawy poddane obróbce termicznej.
    – wszystkie ważne leki można bez problemu kupić w aptekach, których szczególnie w okolicach turystycznych jest sporo (jedyne, na co trzeba zwrócić uwagę to to, czy medykamenty nie są przeterminowane).
    – co do ubezpieczenia absolutnie się zgadzam! I do wychodzenia po zmroku.
    – w Kenii podanie ręki jest wyrazem szacunku, nie przesadzajmy, aż tak źle nie jest, że można się nie wiadomo czym zarazić.
    – dodałabym jedną bardzo ważną rzecz: nie karm małp, nawet jeśli chcesz sobie zrobić zabawną fotkę.

    – warto wiedzieć, że na tę chwilę można ciągle jeszcze wykupić wizę na lotnisku (tzw. on arrival) i kosztuje ona 50 USD.
    – kurs w tej chwili to 1USD = ok. 98 szylingów, 1 EUR = ok. 104 szylingi
    – z Kenii do Polski dzwonimy przez 0048 lub +48 😉
    Kenia nie jest taka straszna 😉 Pozdrowienia!

    • Super mieć kogoś kto jest na miejscu i uzupełni informacje 😉 Niestety nasze wrażenia z pobytu w Kenii co do czystości, jakości usług hotelowych (jak na ironię 5* resortów) nie pokrywają się z Twoją opinią. Ja myślę, że Kenia naprawdę wygląda inaczej z perspektywy laika/turysty i inaczej kiedy się tam zadomowisz/mieszkasz. Piszę o środkach ostrożności (ogólnie), tych nigdy nie za wiele…kto chce ten skorzysta 😉 Pozdrawiam!

  • Pingback: Park Narodowy Tsavo. 3 dni to mało. - BLOG O PODRÓŻACH()

  • Pingback: BLOG O PODRÓŻACH Kuchnia kenijska. Czary z niczego. Przepis na Mandazi.()

  • Pingback: BLOG O PODRÓŻACH Safari. Kenia bez tajemnic. Część 2 - BLOG O PODRÓŻACH()

Valletta

Valletta. Miasto mistrza

Świątynia leżącego Buddy

Świątynia Leżącego Buddy – kolebką tajskiego masażu!

DO GÓRY