Jerozolima. W chrześcijańskiej dzielnicy…


Często wracam myślami do tego miejsca. Jerozolima. Jerusza (miasto) Szalom (pokój)…, wszędobylski spokój, wcześniej czy później opanowujący każdego, kto na tę ziemię stąpi.


Jerozolima. Położona wśród gór Judei rozciągających się pomiędzy Morzem Środziemnym a Morzem Martwym, stanowi centralny punkt dla trzech najważniejszych religii świata,  judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Miasto o ośmiu bramach.

Jaka jest Jerozolima? W moich oczach różnobarwana, przesycona zapachem starych murów, jedzenia, paląca słońcem i dająca ochłodę w mrocznych świątyniach. Miasto bardzo kosmopolityczne, zawsze pełne turystów. Miasto, w którym (nie) bezpieczeństwo to straż z bronią w ręku, kolczaste druty na wysokich i długich na 4,5 metra murach, trzymających w posadach stare miasto. 1204 synagogi (najważniejsze i największe: Wielka Synagoga Chasydów z Bełza oraz Wielka Synagoga), 158 kościołów i 73 meczety. Wielkie skupienie. Potężny Uniwersytet Hebrajski, którego zarząd zasiadali Albert Einstein czy Zygmunt Freud. Biblioteka uniwersytecka gromadzi ponad 5mln książek o historii narodu żydowskiego.

Jerozolima podzielona jest na pięć dzielnic: chrześcijańską, muzułmańską, ormiańską, żydowską i wzgórze świątynne. W dzielnicy chrześcijańskiej znajduje się ponad czterdzieści miejsc upamiętniających historię chrześcijaństwa. Najważniejsze z nich to Bazylika Grobu Świętego, w której znajduje się Grób Chrystusa oraz Golgota, jako metafora całej męki Chrystusa, od modlitwy w Ogrodzie Getsemani aż do ukrzyżowania. Golgota, znaczy “czaszka” – wzgórze znajdujące się nieopodal Jerozolimy, gdzie dokonywano egzekucji na skazańcach. Tradycja o tym, które wzgórze jerozolimskie było Golgotą, zaginęła. O miejscu, które miało stać się obiektem kultu i na którym został zbudowany kościół (Bazylika Grobu Świętego) zadecydowała św. Helena w 326 roku. Bogactwo symboliki, to coś w powietrzu, powoduje, że człowiek jest w stanie naprawdę się zatrzymać. Jest taki moment, kiedy nie słyszy się obecnych wokół ludzi, kiedy ciało przenika jakaś niewiadomego pochodzenia, magiczna, wibrująca pod sercem energia, moment, kiedy nawet ci, którzy nie wierzą, którzy poddają w wątpliwość pozostają skupieni na tu i teraz…to trzeba po prostu przeżyć. Kiedy dotykam chrystusowej marmurowej płyty, dłonie pachną mi olejkiem jaśminowym parę godzin później.

Jerozolima

 

Wybrane dla Ciebie
kopi luwak

Kopi Luwak i inne smakołyki

Elegia dla Arktyki