Jak jeść Baluta? Smaki Filipin

balut


Podczas pobytu na Filipinach moje kubki smakowe doznały wielu niezapomnianych wrażeń…


Pamiętacie post o jeżowcach? http://blogopodrozach.pl/jezowce-smak-morza-w-pigulce/. To dziś zapraszam na ciąg dalszy uczty. I od razu mówię, jeżowce to przy balucie bułka z masłem. Zaczęło się jak zwykle, od ciekawości. O balutach słyszałam wiele, ale jak dotąd podróżując po Azji nie miałam okazji, a może nie chciałam jej mieć. Dla tych co nie wiedzą, balut to tradycyjna potrawa kuchni azjatyckiej w postaci ugotowanego kaczego jajka, wewnątrz którego znajduje się w pełni uformowany zarodek, spożywany w całości – wraz z kośćmi i dziobem. Okres inkubacji jaj zależy od upodobań konsumentów i jest różny w poszczególnych krajach. Najdłużej inkubują jaja Wietnamczycy, którzy preferują 21 dniowe zarodki kacze.

Czy to gorzej wygląda czy smakuje, zależy od Waszego podniebienia i wrażliwość kubków smakowych. Mnie osobiście przyprawiło o mocne mdłości. Na Filipinach baluty sprzedaje się turystom z trudem, bo żeby się skusić na taką potrawę trzeba być naprawdę zdeterminowanym. Żeby smakowało, poleca się posypać baluta solą, polać octem z dodatkiem chili, czarnego pieprzu, odrobiny cukru i limonki. Najpierw spijamy soki, potem połykamy zawartość skorupki. Wielu rezygnuje na samym początku, po obraniu jajka, kiedy to ukazuje się jego zawartość. W efekcie pierwszy raz jest najgorszy i szczerze mówiąc bardziej działa tutaj poczucie estetyki i nasza wyobraźnia niż rzeczywisty smak baluta, bo w efekcie to nie żadne zgniłe, sfermentowane kurczę czy kaczę tylko ugotowane na twardo jajko. Filipińczycy nie bardzo rozumieją naszą odrazę i najczęściej przy pierwszym kęsie śmiechu jest co niemiara. Na Filipinach balut jest potrawą narodową. Uznawany jest też za afrodyzjak. Te, które jadłam były między 16-tym a 18-tym dniem po zalężeniu. Na jednym się skończyło (choć w promocji było szóste gratis 🙂 ale Filipińczycy potrafią zjeść jedno po drugim, nawet osiem.

balut

Jak gotuje sie baluta? Jajko wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy od 10-15 minut. Proste? No to zapraszam na ucztę bez obróbki, bez słodzenia …just balut 🙂

 

Wybrane dla Ciebie

Whatever tortures you – Mamajuana takes care of it !

Daiquiri. Hemingway za tym nie stoi