Denia. Miasto śpiącego słonia


Chłodne mury mauretańskiego zamku, położonego na wzgórzu, z którego rozciąga się wspaniała panorama zachęcają do odpoczynku. Denia podzielona jest przez górę Montgo, przypominającą kształtem śpiącego słonia.


20 kilometrów piaszczystych plaż, malownicze trasy rowerowe. Słońce, spokój i pyszne jedzenie. W sam raz na weekend i na dłużej. Denia. Moim zdaniem najbardziej klimatyczne miasteczko Hiszpanii. Położona w rejonie Walencji, na Costa Blanca stanowi fajną enklawę spokoju. Miasteczko niewielkie, górzyste, pełne uroczych zakamarków, wąskich uliczek i zapachu jedzenia. Historia miasta zaczęła się wraz z Rzymianami. Źródła mówią, że w I w. p.n.e oddziały Sertoriusza założyły na tych terenach swą morską bazę.

W Denii, latem, odbywają się regaty żeglarskie. Posiadająca swoją marinę Denia przyciąga miłośników żeglarstwa. Stąd też odpływają najtańsze promy na Baleary. Jeśli chcemy się dostać na Majorkę, Minorkę lub Ibizę, znajdziemy z Denii bezpośrednie połączenie w postaci rejsu promem. Koleją wąskotorową możemy natomiast dostać się stąd do popularnego Alicante. Warto wybrać się na wycieczkę, odwiedzić katedrę i zabytkowe kościoły, pospacerować wysadzaną palmami promenadą. W Alicante zanjaduje się (w ratuszu) fantastyczna kolekcja sztuki nowoczesnej z dziełami Dalego, Picassa i Miro. Podróż trwa 2-2,5 h, obsługiwana jest przez FGV. FGV to System tramwajowy, otwarty został jako środek transportu, łączący w sobie cechy metra i tramwaju.

Jeśli wybierzecie się do Denii w lipcu (drugi tydzień) możecie być obserwatorami lub uczestnikami Bous en la Mar – gonitwy byków. Trochę zwariowane i niebezpieczne święto. Zabawa polega na tym aby zapędzić pędzące ulicami Denii byki do morza.

Wybrzeże Costa Blanca to piękne, piaszczyste plaże. Na północ od Denii, Les Marines – długa, piaszczysta, na południe Les Rotos – kamienista, świetna do nurkowania i żeglowania. Les Bovetes jest natomiast bardzo spokojna, intymna.

Denia to kilometry wąskich, bajecznie kolorowych uliczek, których mieszkańcy to gościnni, żyjący swoim rytmem ludzie. Niewielka ale klimatyczna starówka obfituje w restauracje, kawiarnie i sklepy. Warto skosztować tutejszych tapas, paelli i owoców morza (krewetki – specjał!). Do picia oczywiście wino lub sangria. O kuchni hiszpańskiej więcej tu: http://blogopodrozach.pl/kuchnia-hiszpanska-salchichon-i-inne-rarytasy/. Z zaskakujących pozycji menu koniecznie hamburgery. Pycha!

To co rzuca się w oczy to obecność kolorowych płytek na fasadach budynków. Azulejos pomimo, że kojarzy się z Portugalią jest wytworem Maurów. Początki znajduje na Półwyspie Iberyjskim, stąd arabska nazwa az-zulay, co dokładnie znaczy mały, wypolerowany kamień. Azulejos za sprawą państw islamskich wędrowało przez Afrykę do krajów śródziemnomorskich. Do Portugalii Azulejos przywieźli Hiszpanie. W Denii azulejos zdobią ściany budynków, kościołów, stanowią ozdobne szyldy i drogowskazy. Mnie najbardziej urzekły tabliczki z numerami domów.

W miasteczku znajduje się też wiele pięknych kościołów. Warto zajrzeć do kilku.

Podążając dalej śladami Maurów dotrzemy na wzgórze, a tym samym, mury mauretańskiego zamku. Zbudowany na przełomie XI/XII wieku, z muzeum Palau del Governador. Maurowie, w dzisiejszych czasach będący mieszkańcami Algierii, Maroka, w średniowieczu zamieszkiwali znaczną część Półwyspu Iberyjskiego, tym samym wywierając duży wpływ na kulturę i architekturę dzisiejszej Hiszpanii i Portugalii. Dziś to już archaizm ale wieki średnie nazwą Maurów mianowały wszystkich muzułmanów zamieszkujących zarówno Andaluzję, jak i północne obszary Afryki, wywodzących się od Arabów jak i Berberów. Dziś hiszpańskie określenie Moreno, oznacza człowieka o ciemnej karnacji skóry, śniadego lub przesadnie opalonego. Zamek sam w sobie to klimatyczne ruiny, dające schronienie przed słońcem. Miejsce piękne poprzez swoją panoramę. Rozciąga się stąd naprawdę cudny widok na zatokę, miasteczko i dalej, na masyw Montego (w okolicy znajduje się Rezerwat Przyrody Macico del Montgo).

Co jeszcze warto zobaczyć w Denii?

XIV wieczna pustelnia San Juana oraz budynki z elementami arabskiej architektury w porcie

Torre de Gerro – bardzo charakterystyczna budowla. Wieża obronna z XVI wieku

Muzeum zabawek – fantastyczna kolekcja od 1904 roku

Muzeum Archeologiczne – ze swą kolekcją ukazuje historię i rozwój tego regionu aż do XVIII w

Co w okolicy?

Jeśli lubicie zamki warte polecenia są:

Położony w Peniscola na Costa del Azhar zamek Papa Luna. Dawniej zamek Templariuszy. W środku można zwiedzić między innymi mauzoleum, w którym spoczywa Benedykt XIII.

Ruiny zamku zniszczone przez Filipa V w Xativia – starożytne miasto, założone przez Fenicjan  z reprezentacyjnymi rezydencjami oraz kościołami na starym mieście.

 

Wybrane dla Ciebie
Alanya

Alanya. Kale, Al-Asr i łzy

Ejlat

Ejlat. Podwodny świat Izraela.