Bugibba. Spotkanie z Czerwonym Lucjanem


Bugibba, zwana jest turystyczną stolicą Malty. Dlaczego warto i czym różni się od pozostałych miasteczek wyspy?


Malta zachwyca widokami. W sezonie bardzo gwarna i zatłoczona, w maju jest odskocznią i oazą spokoju. Położona nad morzem Bugibba, teraz też wydaje się śpiąca. Nie oznacza to jednak, że nic się nie dzieje. Rozmieszczone wzdłuż ulicznej promenady restauracje, puby, świecą niemalże pustkami. Zatoka Bugibby pełna jest łodzi, statków i kutrów, jak narazie miejscowych żeglarzy, rybaków i dzieci. W sezonie, cała zatoka San Pawl (Qawra, Bugibba, Xemxija), będzie imitacją Ibizy.

Dla kogo? Dla ludzi, którzy pragną wrażeń, imprez i towarzystwa. Dyskoteki, puby, restauracje, kasyno to budynki, które stanowią główną architekturę tej części wyspy. Skaliste nabrzeże, nie zachęca do plażowania, raczej przycupnięcia na kamieniu. Z wybrzeża Bugibby dostrzec można wyspę św. Pawła, bezludną ale dostępną dla turystów. Jako ciekawostka, informacja, że w 1990 roku odwiedził ją Papież Jan Paweł II. To tutaj, w I w n.e. rozbił się statek św. Pawła. Zdarzenie to dało na Malcie początek chrześcijaństwu. Do kompletu, w Bugibbie jest kościół św. Pawła. Generalnie, całe otoczenie wygląda ciekawie, skaliste nabrzeże, zatoka i tętniąca w sezonie życiem promenada, mają swój urok i warto spędzić tu czas, podczas pobytu na Malcie.

Co jeszcze? Ryby i owoce morza. Wspaniale przyrządzone, świeże, ze schłodzonym, miejscowym, białym winem. Gatunki, zarówno ryb i owoców morza przeróżne. Ja rozkochałam się w ośmiornicy, standardowo kalmarach, panierowanych i smażonych w głębokim tłuszczu. Red Snaper, ryba z rodziny okoniowatych, surowa, ma czerwone mięso i lśniącą, czerwoną łuskę. Po polsku zwana Czerwonym Lucjanem 🙂 Czemu? Nie wiem ale POLECAM:) Na Malcie podawana po australijsku, czyli z grilla, z warzywami i pieczonymi ziemniakami. Inną, super smaczną rybką jest Bass. Słodkowodna, drapieżna, zwana okoniopstrągiem. Tu Sen Bass – Bass słoneczny. Na deser lody włoskie, robione na miejscu. Jedyne takie na Malcie, choć generalnie, cała wyspa, mocno oparta jest na włoskich wpływach kulinarnych. Po takiej kolacji, spacer i zachód słońca, na tle rozkołysanych łódek, sprawiają, że Bugibba oczarowuje. Jej smaki  i klimat pozostają w pamięci.Pozostając w rybim świecie, będąc w Bugibbie warto odwiedzić Malta National Aquarium. Ciekawe miejsce, nie tylko dla rodzin z dziećmi. Poniżej link i stronka ze wszystkimi informacjami. http://www.aquarium.com.mt/

 


Wybrane dla Ciebie
mellieha

Mellieha. Święta Agata i sól we włosach

mdina

Mdina. Miasto ciszy i Targaryen’ów